Rząd przyjął projekt ustawy upraszczającej procedury administracyjne, który znacząco rozszerza stosowanie instytucji milczącego zakończenia postępowania oraz milczącej zgody. Nowe regulacje mają …
aktualności
Czy uchwała SN III CZP 2/24 naprawdę coś zmieniła? Zarzut potrącenia w procesie w praktyce pełnomocników
|
Czy uchwała SN III CZP 2/24 rzeczywiście coś zmieniła? A może pełnomocnicy i tak robią swoje
W lipcu 2024 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę, która – przynajmniej w teorii – powinna zakończyć jeden z częściej powracających sporów w praktyce procesowej. Chodzi o uchwałę z 2 lipca 2024 r., III CZP 2/24, dotyczącą zarzutu potrącenia podnoszonego w toku procesu.
Co powiedział Sąd Najwyższy
Teza uchwały jest dość jednoznaczna:
dla skuteczności podniesienia zarzutu potrącenia na podstawie art. 203¹ k.p.c. oraz odbioru takiego oświadczenia wystarczające jest pełnomocnictwo procesowe.
W praktyce oznacza to, że:
- pełnomocnik pozwanego może złożyć w piśmie procesowym zarzut potrącenia zawierający oświadczenie o potrąceniu,
- pełnomocnik powoda może takie oświadczenie skutecznie odebrać w ramach zwykłego pełnomocnictwa procesowego,
- nie jest potrzebne odrębne pełnomocnictwo materialnoprawne.
Uzasadnienie uchwały idzie jeszcze dalej – Sąd Najwyższy wyraźnie wskazuje, że przeciwne podejście prowadziłoby w praktyce do uczynienia instytucji zarzutu potrącenia z art. 203¹ k.p.c. instytucją w dużej mierze iluzoryczną.
Teoria teorią, ale jak jest w praktyce?
I tu pojawia się pytanie, które – jak zwykle – jest ciekawsze niż sama uchwała.
Bo praktyka procesowa bywa dość konserwatywna.
W wielu kancelariach nadal stosuje się schemat znany od lat:
- najpierw materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu kierowane bezpośrednio do strony przeciwnej,
- dopiero potem – w procesie – zarzut potrącenia.
Dlaczego?
Najczęściej z bardzo prozaicznego powodu: ostrożności procesowej.
Bo nawet jeśli uchwała Sąd Najwyższy jest jednoznaczna, to pytanie brzmi, czy:
- sądy powszechne rzeczywiście ją stosują,
- czy jednak w konkretnych sprawach pojawiają się wątpliwości co do skuteczności potrącenia dokonanego wyłącznie w piśmie procesowym.
Czy ktoś już „zaryzykował”?
Uchwała SN otwiera dość ciekawą drogę procesową.
Teoretycznie można dziś przyjąć strategię polegającą na tym, że:
- oświadczenie o potrąceniu składane jest dopiero w toku procesu,
- w ramach zarzutu potrącenia z art. 203¹ k.p.c.,
- skierowanego do strony reprezentowanej przez pełnomocnika.
Bez wcześniejszych pism, bez dodatkowych oświadczeń, bez doręczania czegokolwiek bezpośrednio stronie.
Pytanie tylko, czy ktoś już w praktyce poszedł tą drogą – i z jakim skutkiem.
Dlatego jesteśmy ciekawi Państwa doświadczeń
Czy po uchwale III CZP 2/24:
- składacie oświadczenie o potrąceniu dopiero w procesie, licząc na skutek także w sferze prawa materialnego?
- czy nadal – „na wszelki wypadek” – wysyłacie najpierw klasyczne oświadczenie o potrąceniu do strony przeciwnej?
I najważniejsze pytanie:
czy spotkali się Państwo już z orzeczeniami sądów powszechnych, które wprost stosują tę uchwałę i uznają zarzut potrącenia zgłoszony w piśmie procesowym za skuteczny również materialnoprawnie?
Chętnie poznamy doświadczenia z sal sądowych – zarówno te potwierdzające nową linię, jak i te pokazujące, że praktyka wciąż idzie własnym torem.
Wszystkie posty
Zamawiający badając oferty złożone w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego ma obowiązek ustalić czy zaoferowana cena lub koszt albo ich istotne …