aktualności

Czy uchwała SN III CZP 2/24 naprawdę coś zmieniła? Zarzut potrącenia w procesie w praktyce pełnomocników

06.03.2026

|

Beata Gawron

Czy uchwała SN III CZP 2/24 rzeczywiście coś zmieniła? A może pełnomocnicy i tak robią swoje

W lipcu 2024 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę, która – przynajmniej w teorii – powinna zakończyć jeden z częściej powracających sporów w praktyce procesowej. Chodzi o uchwałę z 2 lipca 2024 r., III CZP 2/24, dotyczącą zarzutu potrącenia podnoszonego w toku procesu.

Co powiedział Sąd Najwyższy

Teza uchwały jest dość jednoznaczna:

dla skuteczności podniesienia zarzutu potrącenia na podstawie art. 203¹ k.p.c. oraz odbioru takiego oświadczenia wystarczające jest pełnomocnictwo procesowe.

W praktyce oznacza to, że:

  • pełnomocnik pozwanego może złożyć w piśmie procesowym zarzut potrącenia zawierający oświadczenie o potrąceniu,
  • pełnomocnik powoda może takie oświadczenie skutecznie odebrać w ramach zwykłego pełnomocnictwa procesowego,
  • nie jest potrzebne odrębne pełnomocnictwo materialnoprawne.

Uzasadnienie uchwały idzie jeszcze dalej – Sąd Najwyższy wyraźnie wskazuje, że przeciwne podejście prowadziłoby w praktyce do uczynienia instytucji zarzutu potrącenia z art. 203¹ k.p.c. instytucją w dużej mierze iluzoryczną.

Teoria teorią, ale jak jest w praktyce?

I tu pojawia się pytanie, które – jak zwykle – jest ciekawsze niż sama uchwała.

Bo praktyka procesowa bywa dość konserwatywna.

W wielu kancelariach nadal stosuje się schemat znany od lat:

  1. najpierw materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu kierowane bezpośrednio do strony przeciwnej,
  2. dopiero potem – w procesie – zarzut potrącenia.

Dlaczego?

Najczęściej z bardzo prozaicznego powodu: ostrożności procesowej.

Bo nawet jeśli uchwała Sąd Najwyższy jest jednoznaczna, to pytanie brzmi, czy:

  • sądy powszechne rzeczywiście ją stosują,
  • czy jednak w konkretnych sprawach pojawiają się wątpliwości co do skuteczności potrącenia dokonanego wyłącznie w piśmie procesowym.

Czy ktoś już „zaryzykował”?

Uchwała SN otwiera dość ciekawą drogę procesową.

Teoretycznie można dziś przyjąć strategię polegającą na tym, że:

  • oświadczenie o potrąceniu składane jest dopiero w toku procesu,
  • w ramach zarzutu potrącenia z art. 203¹ k.p.c.,
  • skierowanego do strony reprezentowanej przez pełnomocnika.

Bez wcześniejszych pism, bez dodatkowych oświadczeń, bez doręczania czegokolwiek bezpośrednio stronie.

Pytanie tylko, czy ktoś już w praktyce poszedł tą drogą – i z jakim skutkiem.

Dlatego jesteśmy ciekawi Państwa doświadczeń

Czy po uchwale III CZP 2/24:

  • składacie oświadczenie o potrąceniu dopiero w procesie, licząc na skutek także w sferze prawa materialnego?
  • czy nadal – „na wszelki wypadek” – wysyłacie najpierw klasyczne oświadczenie o potrąceniu do strony przeciwnej?

I najważniejsze pytanie:

czy spotkali się Państwo już z orzeczeniami sądów powszechnych, które wprost stosują tę uchwałę i uznają zarzut potrącenia zgłoszony w piśmie procesowym za skuteczny również materialnoprawnie?

Chętnie poznamy doświadczenia z sal sądowych – zarówno te potwierdzające nową linię, jak i te pokazujące, że praktyka wciąż idzie własnym torem.

Wszystkie posty

Rząd przyjął projekt ustawy upraszczającej procedury administracyjne, który znacząco rozszerza stosowanie instytucji milczącego zakończenia postępowania oraz milczącej zgody. Nowe regulacje mają …

Zamawiający badając oferty złożone w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego ma obowiązek ustalić czy zaoferowana cena lub koszt albo ich istotne …